Skończyłam książkę. Zamknęłam i położyłam na kolanach. I zapadła cisza. Podniosłam wzrok, rozejrzałam się po pokoju. Cisza, białe ściany, milcząca gitara w kącie, milczący A. przy komputerze. Podniosłam książkę z kolan. Otworzyłam jeszcze raz na ostatniej stronie. I co? I już? Naprawdę koniec? Wszystkie literki przeczytane? I co teraz? Co zrobić z tą ciszą?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz