czwartek, 23 marca 2017

Renault Megane Intens

O tym, że czuję, jak rozszerzają mi się źrenice.
I jak serce bije w zupełnie innym rytmie.
Jak napinają się mięśnie brzucha.
I jak ciarki łaskoczą skórę na dekolcie.
O tej mieszance spokoju i ekscytacji.
I o tym, że świat wypada mi z rąk. I ląduje miękko i bezpiecznie tam gdzie trzeba.

Przecież Ci o tym nie powiem. Nie wiedziałabym jak.


poniedziałek, 6 marca 2017

Bali Therme


 Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -

Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu,

Pewne, że się twym ustom do cna wytłumaczą -

I nie wstydzą się swego mętu i pośpiechu.

Bezładne się w tych słowach niecierpliwią wieści -

A ja czekam, ciekawy ich poza mną trwania,

Aż je sama powiążesz i ułożysz w zdania,

I brzmieniem głosu dodasz znaczenia i treści...

Skoro je swoją wargą wyszepczesz ku wiośnie -

Stają mi się tak jasne, niby rozkwit wrzosu -

I rozumiem je nagle, gdy giną radośnie

W śpiewnych falach twojego, co mnie kocha, głosu. 

Leśmian Bolesław



środa, 1 marca 2017

Kaffeevernichtungsmachine

Mogę pić czarną kawę. Chociaż wolę z mlekiem. Przeżyłabym bez czekolady. Ale z czekoladą jest przecież piękniej. Potrafię: nie potrzebować,  nie dostawać, nie tęsknić i nie oczekiwać. Nie polegać, nie opowiadać i nie planować. Potrafię. Już nie muszę. Dobrze jest już nie musieć.