niedziela, 29 listopada 2015

Champagne

Dostaliśmy pełno kartek z gratulacjami, butelek wina, świeczek, zestawów śniadaniowych i innych romantycznych gadżetów . Jakby to była zabawa. Oderwana od rzeczywistości sesja zdjęciowa na instagrama albo innego pinteresta, w której piękna, uśmiechnięta para w białych szlafrokach leniwie sączy kawę na balkonie luksusowego hotelu z widokiem na morze. Nikt nie dał nam oręża do walki. Ze słabościami. Stresem. Problemami. Zmęczeniem. Rutyną i bałaganem. Nikt nie dołączył do butelki wina wojskowej konserwy na okoliczność braku czystych naczyń w szafce i mleka w lodówce. Podręcznego zestawu do naprawy zepsutej kuchenki. Paru ampułek cudownego środka, który przywraca siły, witalność i ochotę by po pracy pójść jeszcze na siłownię, a w piątkowy wieczór wyjść do miasta, wyglądając tak świeżo i romantycznie jak ta para z instagrama.  

niedziela, 15 listopada 2015

Who is Ewa?

To ekscytujące. I trochę przerażające. Bawimy się w dom. I w dorosłe życie. Z Twoim gitarowym podkładem w tle. Wracam z pracy i wciąż serce bije mi szybciej niż powinno. We śnie wciąż przyjmuję pacjentów. Przepisuję leki, podejmuję decyzje, zakładam wenflony, próbując powstrzymać drżenie dłoni. W wolnych chwilach segregujemy pranie, zmywamy naczynia, krążymy po sklepie z listą zakupów. Z niecierpliwością czekamy na paczkę z nowym odkurzaczem, a w ramach wieczornych rozrywek, przeglądamy oferty mieszkań na wynajem i rozkłady jazdy lokalnych pociągów.

***

Uwielbiam stanowczość w Twoim glosie. Pewność siebie w Twoich oczach. Poczucie własnej wartości i odwagę w Twoich wypowiedziach.  

  

niedziela, 1 listopada 2015

Approbation

Liście sypały się z drzew, tworząc żółtą, chrzęszczącą warstwę na chodniku i trawie nad rzeką. Kaczki przepływały niespiesznie koło nas, dzieląc taflę wody na trójkąty. Starsze pary spacerowały, trzymając się pod rękę i mierząc nas dyskretnie kątem oka. Zastygliśmy na ławce, oglądając te liście i kaczki, i starsze pary jak multimedialną wystawę - pełną dźwięków, światła, kształtów i kolorów. Każde z nas ze słuchawką w jednym uchu, każde pogrążone w  swojej własnej interpretacji.    

***

Mów mi rzeczy oczywiste. To co oklepane i nudne. Nie bój się ze straci swoją wartość i brzmienie. tak właśnie buduje się pamięć długoterminową. Ja szybko zapominam o tym co oczywiste. Przypadłość studentów medycyny.