Mam sentyment do poddaszy i starych domów. Nigdy nie widziałam takiego domu. Ogromne, wilgotne piwnice pełne najróżniejszych skarbów; potężne drewniane skrzypiące schody; wysokie sufity i stare żyrandole; inkrustowane meble; sala barowa z prawdziwym dystrybutorem do piwa; stół do billarda; ogromne obrazy i stare fotografie; strych z wyjściem na dach i zapierajacym dech w piersiach widokiem na góry i ogrody; wreszcie Twój pokój - z dużym oknem, o które właśnie tłucze grad; z wazonem moich pomarańczowych kwiatów, których już pewnie nie uda mi sie uratować - za długo stały bez wody; z drewnianymi belkami, przepastnym fotelem i gitarą czekajacą na twoj powrót. Zakochałam się w tym miejscu od pierwszego wejrzenia.
***
"Jeszcze cię takiej nie słyszalam".
Pamiętasz? Obiecałyśmy sobie, że wyjedziemy i będziemy odkrywać, przeżywać i doswiadczać. I chociaż wtedy chodziło mi o coś zupełnie innego - idea pozostała ta sama. Przeżywam. Doświadczam. Odkrywam. Inaczej niz planowalam. Już nie tylko dla samego zaspokojenia ciekawości. Znalazłam głębszy sens -silniejszy od samej ciekawości. Inaczej niż w pierwotnym zamyśle, ale z moich planów i postanowień i tak z reguły nie pozostaje zbyt wiele. Nazwijmy to więc postawą elastyczną i otwartą wobec świata - żaden plan nie jest od poczatku idealny.
***
"Jeszcze cię takiej nie słyszalam".
Pamiętasz? Obiecałyśmy sobie, że wyjedziemy i będziemy odkrywać, przeżywać i doswiadczać. I chociaż wtedy chodziło mi o coś zupełnie innego - idea pozostała ta sama. Przeżywam. Doświadczam. Odkrywam. Inaczej niz planowalam. Już nie tylko dla samego zaspokojenia ciekawości. Znalazłam głębszy sens -silniejszy od samej ciekawości. Inaczej niż w pierwotnym zamyśle, ale z moich planów i postanowień i tak z reguły nie pozostaje zbyt wiele. Nazwijmy to więc postawą elastyczną i otwartą wobec świata - żaden plan nie jest od poczatku idealny.