czwartek, 11 sierpnia 2016

Reebok

Regina Spektor śpiewa: "Taking steps is easy. Standing still is hard." W rzeczy samej is hard. 
Napisałam już do Ciebie dziesiątki pustych listów. Podjęłam dziesiątki ostatecznych, sprzecznych decyzji. I dziesiątki działań, których efektów brak. W efekcie siedzę wciąż w tym samym punkcie. Odkręciłam dziś kaloryfer w pustym mieszkaniu. I chociaż kalendarz uparcie twierdzi, że jesteśmy w pierwszej połowie sierpnia, ja mam wrażenie, jakby minęło sto lat. Siedzenia w tym samym punkcie. Za oknem znowu pada deszcz a ja znów w przypływie gniewu, próbuję zrobić jakiś rozpaczliwy krok do przodu albo wstecz. Byleby nie czekać już dłużej. Na co czekamy? Na którą porę roku? Ale gdzieś w półkroku tego kroku, w piątym zdaniu listu, gdy rozchlapię wokół siebie trochę mojego gniewu, wtedy jakby mi znowu lżej. I znów znajduję w sobie odrobinę siły i spokoju, by usiąść z powrotem. Nie wiem jak długo tu posiedzę. Zrozumiesz? Na razie jestem. Za oknem i tak pada. 

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

"words are very unnecessary, they can only do harm"

Posadziłam kolejną pestkę awokado. Siedzi z dupką zanurzoną w szklance wody i wygrzewa się na słońcu na parapecie. Pestka wakacyjna. Codziennie sprawdzam, czy przypadkiem nie kiełkuje. Trochę się niepokoję, czy sobie z nią poradzę bez czułej i profesjonalnej opieki H. i T. Z pierwszego awokado wyrosło piękne małe drzewko. Niekoniecznie dzięki mnie. Raczej wbrew mnie.

***

Wiesz, nie słyszę ciszy. Nie zauważam jej. Nie przeszkadza mi. Zdałam sobie sprawę, że będąc sama ze sobą, nieustannie ze sobą rozmawiam. Moje własne myśli zagłuszają ciszę. Nie potrzebuję muzyki w tle. Może przyjdzie taki moment, że zacznę w myślach śpiewać sama do siebie. Wtedy zagłuszacze okażą się konieczne.