sobota, 19 stycznia 2013
Sentymentalnie
Wiesz, że dorosłyśmy? Uświadomiłam sobie, patrząc przez okno na nasz ośnieżony ogródek. Wiesz, czemu dorosłyśmy? Bo nie ma już w nim śladów naszych butów i naszych artystycznych wizji śniegowego bałwana. Wiesz, kiedy to się stało? Pamiętasz od ilu lat nie ma już śladów na śniegu, zjazdów na sankach, bitew na śnieżki, czapek i rękawiczek suszących się na kaloryferach? Pamiętasz, od jak dawna śnieg kojarzy nam już tylko się z obowiązkiem odśnieżania i utrudnieniem na drogach? Wiesz, że się starzejemy? Że za kilka lat to nasze dzieci będą zostawiać na śniegu ślady swoich butów i piszczeć z radości, zjeżdżając na sankach w parku. Wiesz, kiedy to wszystko minęło? Jak podstępnie cicho upłynęło kilka zim w naszym ogródku.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Niesamowite, o tym samym ostatnio myślałam!
OdpowiedzUsuńAle na sanki zawsze można się po sesji wybrać :D