czwartek, 15 sierpnia 2013

Miesiąc

Wpakowały się na tylne siedzenie z wielkimi plecakami i jeszcze większymi uśmiechami na twarzach - radośnie zdumione biegiem wydarzeń. One - chwilę wcześniej wyszły z dworca i podeszły do pierwszego lepszego samochodu. My - miałyśmy jechać w zupełnie innym kierunku. Razem - miałyśmy więcej wspólnych tematów niż którakolwiek z nas mogłaby przypuszczać. Wysiadły na wylocie na "ajłej, Krakoł". Mam nadzieję, że dotarły bezpiecznie do celu dzięki kolejnym takim "przypadkowym" spotkaniom.
Zabawne, jak wiele dobrych i zaskakujących wydarzeń ma miejsce, kiedy odpuszczasz. Puściłam stery, zamknęłam oczy. Dryfuję. Czuję, że płynę w dobrym kierunku. Pozwoliłam, by ktoś inny zajął się pisaniem scenariusza. Wygląda na to, że posadzono na moim miejscu prawdziwego profesjonalistę z doświadczeniem, talentem i nieprzeciętną wyobraźnią. Chylę czoła i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Teraz już wiem, że wszystko bedzie dobzie ;)

1 komentarz: