środa, 22 kwietnia 2015

¿Qué piensas sobre...

W trakcie rozmowy A. swobodnie wyciągnęła z torebki swoją lustrzankę, bez słowa wstała, odeszła kilka kroków i zaczęła robić nam zdjęcia. Wszystko to odbyło się tak naturalnie, jakby A. miała swoją lustrzankę w torebce każdego dnia i używała jej równie często jak telefonu komórkowego. My natomiast na widok aparatu poruszyłyśmy się niespokojnie na kanapie.
- Mamy pozować?
- Nie.  Macie dalej rozmawiać - padło zza dużego kwiatka w doniczce.
Przy stygnącej pizzy rozmawiałyśmy o planach na najbliższe kilka miesięcy. O zasiłkach dla bezrobotnych. Stażach, ślubach, specjalizacjach i dzieciach. O dokumentach, terminach, ubezpieczeniach, zniżkach, świadczeniach i kartach kredytowych. O przyszłych teściowych. O emigracji i miejscach pracy.
Przez chwilę pożałowałam, że nie mogę tak jak A. wyciągnąć z mojej torebki lustrzanki i schować się z nią za tym dużym kwiatkiem w doniczce.  

***

Zdefiniuj szczęście. Powiedz, czym jest dla Ciebie niezależność. Jaką jednostką będziesz mierzył sukces? Jaki wzrost akcji serca na widok drugiej osoby opisałbyś jako zakochanie? Jakiej wysokości mur byłbyś w stanie przeskoczyć? I co rozumiesz jako porażkę?
Zagramy?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz