- Jak pani uważa? Tak? Czy trochę bardziej w dół? - Dr. M. obiecał dziewięciolatkowi, że już nie będzie miał odstających uszu, z których śmieją się koledzy w szkole. Dlatego teraz przy stole operacyjnym od dobrych kilku minut próbował ustawić małżowiny tak, żeby nie okazać się niesłownym.
- Ja nie wiem panie doktorze. Pierwszy raz w życiu widzę taki zabieg.
- Ale pani zdanie ma tutaj kluczowe znaczenie. Kobiecy punkt widzenia. Co taki prosty chirurg jak ja może wiedzieć o estetyce?
- A potem będzie moja wina?
Przemilczałam fakt, że głowa chłopca była całkowicie ukryta pod serwetami operacyjnymi i nie istniał żaden punkt odniesienia, względem którego można by ustawić uszy pod odpowiednim kątem. Sale operacyjne to mało adekwatne miejsce do rozmów o estetyce.
- Ja nie wiem panie doktorze. Pierwszy raz w życiu widzę taki zabieg.
- Ale pani zdanie ma tutaj kluczowe znaczenie. Kobiecy punkt widzenia. Co taki prosty chirurg jak ja może wiedzieć o estetyce?
- A potem będzie moja wina?
Przemilczałam fakt, że głowa chłopca była całkowicie ukryta pod serwetami operacyjnymi i nie istniał żaden punkt odniesienia, względem którego można by ustawić uszy pod odpowiednim kątem. Sale operacyjne to mało adekwatne miejsce do rozmów o estetyce.
no nieźle.
OdpowiedzUsuń