Liście sypały się z drzew, tworząc żółtą, chrzęszczącą
warstwę na chodniku i trawie nad rzeką. Kaczki przepływały niespiesznie koło
nas, dzieląc taflę wody na trójkąty. Starsze pary spacerowały, trzymając się
pod rękę i mierząc nas dyskretnie kątem oka. Zastygliśmy na ławce, oglądając te
liście i kaczki, i starsze pary jak multimedialną wystawę - pełną dźwięków, światła,
kształtów i kolorów. Każde z nas ze słuchawką w jednym uchu, każde pogrążone w swojej własnej interpretacji.
***
Mów mi rzeczy oczywiste. To co oklepane i nudne. Nie bój się
ze straci swoją wartość i brzmienie. tak właśnie buduje się pamięć długoterminową.
Ja szybko zapominam o tym co oczywiste. Przypadłość studentów medycyny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz