Posadziłam kolejną pestkę awokado. Siedzi z dupką zanurzoną w szklance wody i wygrzewa się na słońcu na parapecie. Pestka wakacyjna. Codziennie sprawdzam, czy przypadkiem nie kiełkuje. Trochę się niepokoję, czy sobie z nią poradzę bez czułej i profesjonalnej opieki H. i T. Z pierwszego awokado wyrosło piękne małe drzewko. Niekoniecznie dzięki mnie. Raczej wbrew mnie.
***
Wiesz, nie słyszę ciszy. Nie zauważam jej. Nie przeszkadza mi. Zdałam sobie sprawę, że będąc sama ze sobą, nieustannie ze sobą rozmawiam. Moje własne myśli zagłuszają ciszę. Nie potrzebuję muzyki w tle. Może przyjdzie taki moment, że zacznę w myślach śpiewać sama do siebie. Wtedy zagłuszacze okażą się konieczne.
***
Wiesz, nie słyszę ciszy. Nie zauważam jej. Nie przeszkadza mi. Zdałam sobie sprawę, że będąc sama ze sobą, nieustannie ze sobą rozmawiam. Moje własne myśli zagłuszają ciszę. Nie potrzebuję muzyki w tle. Może przyjdzie taki moment, że zacznę w myślach śpiewać sama do siebie. Wtedy zagłuszacze okażą się konieczne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz