"Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem" - mawiał zawsze T. Żyjemy wprawdzie w czasach, gdy babci z wąsami krytykować nie wypada. Tolerancja, gender i te sprawy. Żyjemy też w czasach, w których babcię można by wysłać na specjalistyczną terapię hormonalną, wyhodować jej wąsy, wyprać jej mózg i wmówić, że jest dziadkiem. Można. Tylko po co?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz