niedziela, 31 marca 2013

Misz masz

Wprawiłam w zakłopotanie porannych użytkowników kuchennego blatu, kiedy zeszłam na dół w piżamie w poszukiwaniu mleka.
- Jak to jest? Przestawiamy czas na letni o konkretnej godzinie:  np. o 2.00 nagle robi się 3.00. A co by było jakbym miała samolot/pociąg/ autobus o 2.30?
Zanotować: nigdy nie podróżować w dniu zmiany czasu.

***

H. nie doceniła fenomenu "Atlasu chmur". A ja zachwyciłam się nim na nowo. Dopiero teraz, kiedy znam już całą historię udało mi się odkryć kilka nowych szczegółów, powiązać parę nowych wątków i zrozumieć odrobinę więcej. Uwielbiam filmy, które można oglądać wielokrotnie. Takie, które wciąż czymś zaskakują.

***

Ponarzekałabym trochę na pogodę ale już niedobrze mi się robi od słuchania tych narzekań. I tym sposobem ponarzekałam sobie na narzekanie o pogodzie. Wygląda na to, że zgubienie czapki i rękawiczek było jak dotąd największym błędem tego roku.

***

T. publicznie stwierdził dzisiaj, że dobry ze mnie kierowca. I mam na to świadków! Oni też mieli osłupiałe miny...

 

1 komentarz:

  1. Już czas na nową notke, bo nie ma powodów do narzekań. Słońce świeci, Pani Dobra Kierownico!

    OdpowiedzUsuń