Moja pierwsza w życiu poważna operacja.
Trudny przypadek pękniętego serca.
Nie umiem ładnie szyć.Zostawiłam. Niech zrośnie się samo.
Wyprowadziłam dreny do kanalików łzowych.
Pacjent przeżył pierwszą dobę po zabiegu, jego stan pewnie wkrótce się poprawi i ustabilizuje.
Wydałam skierowanie na rehabilitację. I receptę na maść, żeby nie było potem brzydkiej blizny.
Czeka mnie jeszcze rozmowa z pacjentem, zanim zostanie wypisany ze szpitala. Homeostaza to pojęcie bardzo osobiste i względne. Każdy musi odnaleźć swoją własną.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz