Zazdroszczę Ci tego dachu. Możliwości siedzenia na nim i podziwiania nieba, okolicznych ogrodów, wież kościołów w oddali. Podobno najlepiej pije się tutaj piwo, ale ja wolę po prostu siedzieć. Przebiec się ciasnymi, zielonymi ścieżkami Freiburga, a potem usiąść tutaj i złapać oddech. Wtopić się na chwilę w nieruchomy świat, który odetchnął właśnie po zachodzie słońca. Ja też odetchnęłam. Mój komputer też odetchnął. Przy takich temperaturach nawet postawiony na dwóch książkach w pobliżu wiatraka, rozgrzewa się do czerwoności i bojkotuje dalszą współpracę. A ponieważ ja również przez cały dzień rozpływam się na krześle - to kiepsko ta nasza współpraca wygląda.
***
- Skoro jedziemy na południe, to zachód jest tam. A słońce będzie na zachodzie więc musimy usiąść po lewej stronie.
- Ty i te twoje czarodziejskie teorie...
A jednak miałam rację.
Czasem miewam rację. Ale mieć wiedzę to jedno, a przekonać kogoś co do słuszności swoich racji - to już zupełnie inna historia.
Zastanawiam się, z jakim skutkiem będę kiedyś przedstawiać swoje racje pacjentom, skoro jedno twoje pełne niedowierzania spojrzenie, gasi mój cały zapał do dalszego tłumaczenia i przekształca je w nieśmiałe usprawiedliwianie się z wygłoszonych teorii. Zastanawiam się, dlaczego tak na mnie działasz.
***
- Skoro jedziemy na południe, to zachód jest tam. A słońce będzie na zachodzie więc musimy usiąść po lewej stronie.
- Ty i te twoje czarodziejskie teorie...
A jednak miałam rację.
Czasem miewam rację. Ale mieć wiedzę to jedno, a przekonać kogoś co do słuszności swoich racji - to już zupełnie inna historia.
Zastanawiam się, z jakim skutkiem będę kiedyś przedstawiać swoje racje pacjentom, skoro jedno twoje pełne niedowierzania spojrzenie, gasi mój cały zapał do dalszego tłumaczenia i przekształca je w nieśmiałe usprawiedliwianie się z wygłoszonych teorii. Zastanawiam się, dlaczego tak na mnie działasz.
Weź mi wyjaśnij jakim cudem ta notka znalazła się tu o 4:18 nad ranem. Wyjaśnij mi jak można funkcjonować o takiej godzinie. Regularnie widzę jak wrzucasz notki nad ranem. Co, chodzisz spać po dobranocce, że wstajesz tak wcześnie, cierpisz na bezsenność czy kładziesz się spać dopiero koło 6 rano?! Wyjaśnij mi to proszę bo nie pojmuję.
OdpowiedzUsuń