wtorek, 16 grudnia 2014

"Zeszłaś na psy"

Szczerze wątpię, by osoby prowadzące i przygotowujące poranne programy radiowe zdawały sobie sprawę, jak wielka odpowiedzialność spoczywa codziennie na ich rękach. Odpowiedzialność za moje poranne dobre samopoczucie i pozytywny nastrój. 6 stacji radiowych wgranych w pamięć mojego radia samochodowego, a i tak zdarza się, że na wszystkich z nich w tym samym momencie pojawiają się w kółko te same reklamy, te same informacje i komunikaty meteorologiczne, albo te same opatrzone muzyczne "hity". W końcu  ile razy można słuchać "La Bamba", stojąc na  światłach na skrzyżowaniu Borowskiej z Dyrekcyjną?

***

Z rękoma w kieszeniach fartucha chodzimy za lekarzem od drzwi do drzwi, oglądając pacjentów jak jakieś szpitalne eksponaty. Szybko, pobieżnie, bez szczególnego zainteresowania, z zawstydzonym "do widzenia" rzuconym na koniec w podłogę.
- A pan z czym leży?
- Ja po operacji kolana jestem.
- No, kolana. Widzicie państwo. A kto pana operował?
- A ja nie wiem. Taki pan doktor wysoki.
- No, spuchnięte jeszcze, ale goi się widzicie państwo. Jak pan się nazywa?
- Kowalski. Jan.
- Pan Kowalski. Zapiszcie sobie. To sobie potem pana zdjęcie obejrzymy... a państwo już wiedzą, jakie specjalizacje wybiorą?
- Zobaczymy jakie rzucą - przez grupę przetacza się fala ponurego śmiechu.
- No tak... a pani może już sobie wybrała kierunek?
- Tak. Na zachód.

***

Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości 
Jak ty

Pidżama Porno


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz