poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Para Pom Pom Para Pom

- Zawsze jak ona rozmawia przez telefon, to mam wrażenie, że jest na coś wkurzona.
- A ja mam wrażenie, że gada po turecku, a nie po grecku.
Nasza kuchnia stała się miejscem uniwersalnym i wielofunkcyjnym. Naszym punktem zbiórek, pokojem do nauki, salą kinową, gabinetem terapeutycznym, balkonem widokowym i centrum rozrywkowym. Tylko azjatki przemykają tędy jak duchy, żeby zostawić coś w lodówce albo podgrzać wodę w czajniku i szybko uciec z powrotem do pokoju.
D. jak zwykle rozmawiała przez telefon w trakcie gotowania. Patrzyłam z podziwem, jak z telefonem przyciśniętym uchem do ramienia krząta się po kuchni, kroi, miesza, schyla się i sięga po przedmioty z półki. Na całej lewej ręce widniał rysunek kości i nerwów – efekt wielogodzinnej nauki anatomii.
Przyszedł czas na kolację więc uprzejmie zgarnęłyśmy z M. wszystkie książki, kartki, notatki i laptopy na dwa stoły, udostępniając reszcie pozostałe dwa. K. kucnęła z telefonem w „hot spocie” czyli jedynym miejscu w kuchni, gdzie można korzystać z wifi i odrabiała swoją pracę domową z niemieckiego, konsultując się co jakiś czas z Ch. A Ch. co jakiś czas dziwiła się, dlaczego każą nam układac takie dziwne zdania, skoro żadne niemiec tak nie mówi. Bardzo budujące.
Z. najwyraźniej znudziła się siedzeniem sama w pokoju, ale tutaj też nie wiedziała co ze sobą zrobić, wałęsała się tylko pomiędzy stołem a kuchennym blatem, zagadując do nas, podrygując w rytm muzyki i mrucząc coś do siebie. Zatrudniłam ją więc w charakterze osobistego modelu do badań naukowych i przećwiczyłam na niej wyzwalanie wszystkich odruchów głębokich przy pomocy stetoskopu. Zadziałało. Wnioski? Z. będzie żyć, a ja nie potrzebuję młoteczka neurologicznego tak bardzo, jak mi się wydawało.
Przy okazji pojawienie się mojego stetoskopu w kuchni wzbudziło ogólne zainteresowanie i K. pozwoliła osłuchać się w celu potwierdzenia zdiagnozowanej dawno temu drobnej wady serca. Nie potwierdziłam. Ale to raczej kwiestia mojej głuchoty i braku wprawy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz