niedziela, 27 kwietnia 2014

Blessed

Nie wiem co takiego magicznego jest w godzinie 8.30 rano, że ZAWSZE budzę się właśnie wtedy, niezależnie od ilości przespanych godzin, poziomu zmęczenia, pogody czy dnia tygodnia. 8.30 - z odchyleniem standardowym wynoszącym jakieś 10 minut otwieram oczy i już nie zasypiam z powrotem choćby nie wiem co. Już nawet nie patrzę na zegarek po przebudzeniu. I tak wiem, która godzina.
Moje piętro pogrążone jest jeszcze we śnie. Cała kuchnia dla mnie. Spotify, kanapka z dżemem, kubek tej fajnej, pachnącej kawy z tej fajnej maszyny co tak buczy i cichy, pusty, nasiąknięty deszczem świat za oknami. Takie moje prywatne #erasmusmoments.


Gdybyś był bankiem udzielającym kredytów na zaufanie - na ile oceniłbyś moją zdolność kredytową? Duży kredyt, duża inwestycja, poważny klient. Z kilkoma innymi kredytami w innych bankach. Ale jak dotąd bez żadnych poważnych długów czy problemów z ich spłacaniem. Czy na podstawie Twojej prywatnej analizy kredytowej, mógłbyś zaproponować mi korzystną ofertę? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz