O słowa trzeba się troszczyć. Raz wypowiedziane nie znikną w magiczny sposób. Raz wypuszczone na wolność idą w świat, szybko dziczeją i nie pozwalają się już z powrotem ujarzmić. Bywa, że jak pasożyty zadomawiają się w głowach innych ludzi, hałasując, wiercąc dziury i nie dając spokoju. Świeżo wypowiedziane słowa najlepiej szybko napełnić pełnowartościową mieszanką uczuć i działań. Gdy są puste w środku, odlecą jak liście z pierwszym podmuchem wiatru i tyle je było widać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz