"Odwaga nie oznacza braku strachu. Odwaga jest wtedy, gdy wciąż idziesz naprzód, pomimo strachu".
Przeczucia. Podobno są skutkiem nieświadomego kumulowania doświadczeń z przeszłości - często nawet błahych i pozornie nieistotnych. Podobno pamięć tego, co przeżyliśmy na zawsze zostaje zapisana w jakimś tajemniczym zakamarku naszego mózgu, chociaż na codzień nie mamy dostępu do tych informacji. Podobno w momencie trudnych wyborów i poważnych decyzji informacje te wysyłane są w formie impulsów do naszego ciała, które reaguje na nie pozytywnymi lub negatywnymi odczuciami. Dzięki nim "decyzja" zostaje podjęta dużo wcześniej niż w przypadku "racjonalnego" i "świadomego" myślenia. Podobno tym jest właśnie przeczucie. Chłodną i skrupulatną analizą wszystkich zebranych doświadczeń, nie wizjonerstwem czy tajemniczym komunikowaniem się z przyszłością. Wyciąganiem prostych wniosków i wypracowywaniem odruchów obronnych. A może nie tyle obronnych, co uzbrajających. Podobno najlepszą obroną jest atak. Mam przeczucie, że już i tak za późno, żeby myśleć o ucieczce.
Proszę, powiedź, że oszalałaś, i zrobiłaś sobie jakiś sekretny tatuaż typu :GIRL POWER albo : NIE MÓW MI CO MAM ROBIĆ np. na lewym pośladku! To by był chyba najlepszy moment mojego życia :D
OdpowiedzUsuń